Elżbieta Terlikowska

Artystka dynamit. Przepojona egzotycznym tornadem kolorów, które trzyma w ryzach jak mało kto. Bezwzględna dla głupoty, próżności i fałszu, pełna zrozumienia dla ludzkich słabości, o wspaniałej inteligencji, wyrazistym, przenikliwym spojrzeniu zostawia zawsze za sobą smugę gorzkich perfum. A one rozpylone przez szantungi i jedwabie jeszcze długo po jej przejściu snują się między kamieniczkami ...

>>>